Spotkaliśmy się na starym żydowskim kirkucie.
Cisza była tak głęboka, że aż wstrzymaliśmy oddechy.
Pustka była tak wyciszająca, że udaliśmy, iż nas nie ma.
Nie było tam mojej babki ani jego dziadka,
ale z bólu nieistnienia załkaliśmy bezgłośnie.
Wsiedliśmy do tego samego autobusu.
Wstyd życia zaróżowił nam policzki.
Z nadzieją, że ścieżki naszego życia nigdy się nie przetną,
wysiedliśmy różnymi drzwiami.
_Tłumaczenie: Paweł Sakowski
© Instytut kultury Miejskiej
Przekład z tomiku “Dowód (nie)osobisty” nominowanego do nagrody “Europejski Poeta Wolności 2018”
europejskipoetawolnosci.pl
In order to provide services of the best quality possible, and within our service, we apply cookies files. The use of the portal without modification of cookies configuration means their placement in your terminal. If you do not accept it, we kindly request you to make respective changes in the configuration of your internet browser.